W piątek zmierzą się z Kobierkami

14 вер. 2022 |

Po występie przed swoją publicznością, przyszedł czas na pierwszy ligowy wyjazd. Pod koniec tygodnia Młyny Stoisław Koszalin udadzą się na Dolny Śląsk, gdzie zmierzą się z zespołem KPR Gminy Kobierzyce. Spotkanie 2. serii PGNiG Superligi zaplanowano na piątek, 16 września.

Po występie przed swoją publicznością, przyszedł czas na pierwszy ligowy wyjazd. Pod koniec tygodnia Młyny Stoisław Koszalin udadzą się na Dolny Śląsk, gdzie zmierzą się z zespołem KPR Gminy Kobierzyce. Spotkanie 2. serii PGNiG Superligi zaplanowano na piątek, 16 września.

Na pewno podchodzimy do tego meczu zmotywowane i będziemy walczyć o trzy punkty. Musimy popełnić mniej błędów niż w poprzednim meczu. Ważne także, abyśmy wyszły na parkiet bardziej skupione i z zimną głową. Bez wątpienia będzie to dla nas ciężkie spotkanie, bo zespół z Kobierzyc od kilku sezonów plasuje się w czołówce tabeli, ale na pewno nie jedziemy tam po to, żeby przegrać, a żeby walczyć o zwycięstwo – mówiła Hanna Rycharska, kapitan Młynów Stoisław Koszalin.

Kobierzyczanki to zdobywczynie Pucharu Polski 2022, a także dwukrotne brązowe medalistki mistrzostw Polski w sezonach 2019/2020 i 2021/2022 oraz zdobywczynie srebrnego medalu w sezonie Superligi 2020/2021. Od trzech lat zespół z Dolnego Śląska kończy więc rywalizację na podium i chociaż występuje na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek dopiero od kilku lat, szybko udowodnił, że należy się z nim liczyć. Nie inaczej było nieco ponad tydzień temu w pierwszym meczu z Ruchem Chorzów. „Kobierki” rozgromiły wręcz rywalki 45:22 od początku mając pod kontrolą przebieg spotkania. Już do przerwy prowadziły 24:11. Nieco gorzej radziły sobie koszalinianki, które podejmowały lwowską Galiczankę. Chociaż przez większość czasu zespoły toczyły wyrównaną i z pewnością emocjonującą dla kibiców walkę, to końcówka należała do Ukrainek, które „odskoczyły” w pewnym momencie na trzy bramki i już nie dały sobie odebrać prowadzenia. Ostatecznie podopieczne trenera Jarosława Knopika przegrały 29:32. Po stronie „Biało-zielonych” dobrze prezentowały się Gabriela Urbaniak i Anna Mączka, natomiast wśród rywalek wyróżniała się zdobywczyni dwunastu bramek, Diana Dmytryshyn oraz bramkarki. Teraz, przed szczypiornistkami z Koszalina także spore wyzwanie jeśli chodzi o bramkę, bo stanie w niej Beata Kowalczyk, jedna z najbardziej doświadczonych goalkeeperek w polskiej piłce ręcznej. – Jesteśmy po wnikliwej analizie ostatniego spotkania, wyciągnęliśmy wnioski i cieszy fakt, że dużo rzeczy można było szybko poprawić. Niestety, w wielu elementach nie zagraliśmy ostatnio na swoim poziomie. Na pewno zagramy już lepiej w najbliższy piątek. Pracujemy w tym tygodniu pod zespół z Kobierzyc i treningi są ukierunkowane właśnie pod piątkowy mecz. Rzuca się w oczy fakt, że KPR dysponuje szerokim i wyrównanym składem. Na każdą pozycję są po dwie lub trzy zawodniczki na podobnym poziomie i każda wnosi coś od siebie. „Kobierki” są też dobrze przygotowane fizycznie. Silnie stoją w obronie i szybko biegają do ataku, zdobywają też dużo bramek z kontr. Niemniej uważam, że jak każdy inny, jest to zespół w naszym zasięgu. Mamy plan na ten mecz, aby wyeliminować ich mocne strony. Jest pomysł na grę i będziemy nad nim pracować do samego meczu. Jesteśmy dobrej myśli – stwierdził Jarosław Knopik, trener Młynów Stoisław Koszalin.

W składzie kobierzyckiej drużyny, przed nowym sezonem, doszło do kilku zmian. Z zespołem pożegnała się bramkarka Barbara Zima, a Paulina Ilnicka postanowiła zawiesić karierę sportową. Do grona „Kobierek” dołączyły natomiast bramkarka Patrycja Chojnacka, reprezentująca wcześniej barwy spadkowicza z Superligi, Suzuki Korony Handball Kielce, Katarzyna Cygan, zasilająca dotychczas szeregi Startu Elbląg i Izabela Siarkowska z juniorskiej drużyny z Kobierzyc. Po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją do gry wróciła Oliwia Domagalska. – Klasycznie od kilku sezonów dążymy do tego, żeby KPR wywalczył medal. Rywalizacja w lidze jest bardzo zacięta, nawet do zdobycia brązu jest kilku kandydatów. Mnie interesuje to, żeby zespół rozwijał się z sezonu na sezon, na coraz wyższym poziomie i wtedy sukces przychodzi sam – mówiła przed rozpoczęciem rozgrywek Edyta Majdzińska, trenerka KRP Gminy Kobierzyce.

Koszalinianki nie miały okazji zmierzyć się z kobierzyckim zespołem w trakcie okresu przygotowawczego. Ostatnie spotkania zespołów to te ligowe w sezonie 2021/2022. Przypominamy, że „Biało-zielonym” udało się pokonać „Kobierki” tylko raz. Było to w starciu pierwszej rundy. Młyny Stoisław triumfowały wówczas 22:21. Następne trzy mecze należały już do podopiecznych Edyty Majdzińskiej. KPR wygrywał kolejno 31:23, 26:24 i 35:24.

Spotkanie 2. serii zaplanowano na piątek, 16 września. Początek gry o godz. 18. Transmisję meczu będzie można śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv.