Grupa mistrzowska dla Młynów Stoisław

24 lut 2024 | Relacja

To już pewne. Szczypiornistki Młynów Stoisław Koszalin zakończą sezon w grupie „mistrzowskiej”. Po spotkaniu 18. serii ORLEN Superligi, w którym koszalinianki pokonały na swoim parkiecie ekipę AWS Energa Szczypiorno Kalisz 31:25, utrzymały się na 5. pozycji w ligowej tabeli. „Biało – zielonym” spadek nie grozi. W najgorszym wypadku sezon zakończą na szóstym miejscu.

- Ten mecz był trudny. Momentami ciężko nam szło i robiłyśmy głupie błędy, ale cieszymy się z ostatecznego rezultatu. Cieszymy się też z tego,  że w końcu się „przebudziłyśmy” i zaczęłyśmy zdobywać punkty, stałyśmy się skuteczne, lepiej funkcjonuje obrona, mamy też fantastyczne bramkarki. Nic tylko się cieszyć  - mówiła po meczu Marcelina Polańska, MVP spotkania, reprezentująca barwy Młynów Stoisław.

Dla szczypiornistek Młynów Stoisław Koszalin był to jeden z ważniejszych meczów w sezonie i koszalinianki na pewno zdawały sobie sprawę z powagi sytuacji. Być może aż nadto, bo początek wyglądał tak, jakby nie były w stanie udźwignąć ciężaru tego spotkania. Chociaż zawodniczki trenera Przybylskiego stwarzały sobie dogodne sytuacje rzutowe, nie potrafiły ich wykorzystywać. Po prostu „pudłowały” lub nie potrafiły pokonać doświadczonej bramkarki w postaci Izabeli Prudzienicy. Kaliszanki też nie grzeszyły skutecznością, ale to one po niespełna pięciu minutach gry prowadziły 2:0. Gospodynie „przebudziły się” w okolicach dziesiątej minuty i zaczęły grać tak, jak przyzwyczaiły do tego kibiców w ostatnim czasie. Ich gra nabrała tempa, znalazły sposób na bramkarkę Szczypiorna i zyskały sporą przewagę (25. min – 12:6). Kaliszankom zależało na zwycięstwie tak samo jak koszaliniankom, bo chcą „uciec” z ostatniej, dziesiątej pozycji w tabeli, więc starały się nadrabiać „zaległości”. Do przerwy było 15:11.

Po zmianie stron boiska Szczypiorno nadal upatrywało swoich szans. W tej części spotkania kaliszanki mogły liczyć przede wszystkim na Sylwię Lisewską, która konsekwentnie dopisywała do konta AWS-u kolejne trafienia. W 35. minucie przewaga Młynów Stoisław zmalała już tylko do dwóch bramek (17:15), ale po chwili miejscowe powróciły na dobre tory  i długo przed ostatnim gwizdkiem było wiadomo, że piąte miejsce i grupa „mistrzowska” na dalszą część rozgrywek, należą do nich. Z kolei kaliszanki będą walczyć o utrzymanie w tzw. grupie „spadkowej”. – Walczyłyśmy, ale popełniłyśmy za dużo błędów. Zbieramy trochę „beniaminkowe frycowe”. Trudno były nam „wrócić” do meczu, chociaż po ciężkim początku udało nam się „nadgonić” rywalki na dwie bramki. Trudno mi powiedzieć co się stało, ale uważam, że miałyśmy swoje szanse i mogłyśmy to wygrać – mówiła Sylwia Lisewska, rozgrywająca kaliskiej drużyny.

Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Natalia Filończuk, Alexandra Ivanytsia – Nikola Męczykowska, Gabriela Urbaniak 4, Anna Mączka 4, Gabrieka Haric 3, Barbara Choromańska 1, Martyna Koper 3, Dominika Szynkaruk, Hanna Rycharska 5, Nicola Żmijewska 4, Kristina Kubisova, Adrianna Nowicka, Karolina Szajek, Marcelina Polańska 7.

Skład i bramki AWS Energa Sczypiorno Kalisz: Izabela Prudzienica, Palina Kukharchyk – Katarzyna Pilitowska 5, Oleksandra Zamyshliak, Branka Konatar, Karolain Lewandowski 1, Sylwia Lisewska 7, Kinga Stanisławczyk 2, Daria Miłek 2, Wiktoria Gliwińska 2, Katarzyna Wilczek, Paulina Kucharska 1, Milena Kaczmarek 2, Agnieszka Jałoszewska, Katarzyna Czapracka, Martyna Borysławska 3.