Jeszcze raz znaleźć sposób na wicemistrza

22 mar 2024 | Mecze

Po dwóch porażkach z rzędu koszaliniankom przydałoby się zwycięstwo, ale zdobycie trzech punktów nie będzie należało do łatwych, bo kolejnymi rywalkami Młynów Stoisław będą aktualne wicemistrzynie Polski MKS FunFloor Lublin. Co prawda, zespół z Koszalina już raz znalazł na nie sposób, ale to czy uda się powtórzyć sukces okaże się dopiero w najbliższy weekend. To spotkanie 21. serii ORLEN Superligi zaplanowano na sobotę, 23 marca. Dla naszych szczypiornistek będzie to kolejny od dłuższego czas mecz wyjazdowy. Następną rywalizację w koszalińskiej hali zaplanowano dopiero na weekend 20-21 kwietnia.

Pod koniec drugiej rundy koszalinianki przyzwyczaiły kibiców do zwycięstw i tego, że worek punktów zaczął się robić „pękaty”. Spełniły oczekiwania klubowego zarządu w postaci znalezienia się w szóstce najlepszych zespołów na półmetku ligowej rywalizacji, ale w grupie „mistrzowskiej” nie jest łatwo o punkty. Te by się przydały, bo Młynom Stoisław zaczęła „deptać po piętach” Piotrcovia. Piotrkowianki są szóste i mają na koncie 21 oczek, podczas gdy piąte koszalinianki niewiele więcej, bo 23. Z kolei lubelski FunFloor walczy w tym sezonie o obronę tytułu wicemistrza kraju, ale mają na niego ochotę też szczypiornistki KPR Gminy Kobierzyce. Lublinianki od „Kobierek” dzielą tylko dwa punkty przewagi i z pewnością upatrują szansy na kolejne w zbliżającym się spotkaniu z Młynami Stoisław. Będą chciały się też zrewanżować po rywalizacji drugiej rundy, w której uległy koszaliniankom 20:25 i powtórzyć sukces z pierwszego meczu sezonu, kiedy pokonały zespół trenera Przybylskiego dużą różnicą bramek 32:19. – W zbliżającym się meczu liczymy przede wszystkim na naszą dobrą bramkę i obronę. Natalia Filończuk jest w dobrej dyspozycji i jeśli postawimy na mocną defensywę, powinno być dobrze. Potrzebujemy też speca od rzutów z drugiej linii. Jeżeli będziemy lepiej grali w ataku pozycyjnym niż w ostatnim meczu, a atak szybki będzie funkcjonował tak jak funkcjonował, gdy wygrywaliśmy spotkania w rundzie zasadniczej to możemy śmiało upatrywać swoich szans w tym spotkaniu. Właściwie upatrujemy ich w każdym meczu, bo na każdy jedziemy walczyć, a nie na wycieczkę. Musimy też pamiętać, że zespół z Lublina może się poszczyć twardą obroną i na pewno ma teraz „dłuższą” ławkę niż w meczu drugiej rundy, kiedy z nim wygraliśmy. Teraz to jest trochę inna drużyna. – stwierdził Krzysztof Przybylski, trener Młynów Stoisław Koszalin.

Spotkanie 21. serii zaplanowano na sobotę, 23 marca. Początek gry o godz. 16. Transmisję meczu będzie można śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv.

Koszaliński zespół jest gotowy do boju, ale z ponownie zagra nieco osłabiony. W składzie zabraknie kontuzjowanej Marceliny Polańskiej.