Postawić się mistrzyniom

28 mar 2024 | Mecze

Szczypiornistki Młynów Stoisław Koszalin musiały przełknąć gorycz porażki i zabrać się do pracy, bo zanim święta, a tuż po nich przerwa w rozgrywkach ORLEN Superligi, czeka je jeszcze jedno ligowe zadanie w meczu 22. serii. Już w piątek, 29 marca koszalinianki zmierzą się na wyjeździe z aktualnymi mistrzyniami kraju KGHM MKS Zagłębie Lubin.

W ostatnim spotkaniu Młyny Stoisław uległy FunFloorowi Lublin 23:35 i koszalinianki „spadły” z piątej na szóstą pozycję w tabeli. Była to ich trzecia porażka z rzędu i chyba najbardziej dotkliwa w ostatnim czasie. Koszaliński zespół fatalnie wszedł w mecz, na czym korzystały rywalki budując silną przewagę. Później trudno było odrobić straty. Chociaż kolejny rywal jest równie silny jak ekipa z Lublina, statystycznie nawet silniejszy, scenariusz z początku poprzedniego meczu nie musi się powtórzyć. Koszalinianki już nie raz udowodniły, że potrafią wygrywać z wyżej notowanymi przeciwniczkami i gdyby nie to, nie grałyby dziś w tzw. grupie „mistrzowskiej”. Muszą jednak wrócić na dobre tory i na nowo prezentować to, co kibice mogli oglądać pod koniec II rundy. Niemniej, kolejny rywal jest chyba najbardziej wymagającym, jakiego można sobie wyobrazić. – Musimy od początku grać pewnie i konsekwentnie. W ostatni mecz weszliśmy dość „nieśmiało”, dodatkowo nie pomagały nam decyzje sędziów. Teraz trzeba grać tak, żeby zabrać Zagłębiu atak szybki pośredni i bezpośredni i postawić rywalkom trudne warunki w obronie, abyśmy mogli wyprowadzać więcej ataków szybkich. Poza tym uważam, że w ataku pozycyjnym też mamy pewną siłę rażenia i będziemy starali się ją wykorzystywać – mówił Krzysztof Przybylski, trener Młynów Stoisław Koszalin.

Spotkanie zaplanowano na piątek, 29 marca. Początek gry o godz. 18. Transmisję spotkania będzie można śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv. Przypominamy, że w meczach I i II rundy koszalinianki uległy „Miedziowym” kolejno 22:35 i 24:28. „Miedziowie” nie przegrały dotychczas w regulaminowym czasie gry ani jednego spotkania. Zdarzyło im się to jedynie po rzutach karnych z lubelskim FunFloorem. We wtorek triumfowały w rywalizacji z Urbisem Gniezno. Pokonały go 34:25.

W zbliżającym się meczu na parkiecie ponownie zabraknie Marceliny Polańskiej, ale jest szansa, że zawodniczka wróci do gry już po świętach. Nie zagra też Nikola Męczykowska. Na razie nie wiadomo zobaczymy ją na boisku do końca sezonu.

Dla zespołu z Koszalina będzie to już ostatnia od dłuższego czasu rywalizacja na wyjeździe. Zawodniczki trenera Przybylskiego zagrają przed swoją publicznością tuż po przerwie w rozgrywkach w weekend 20-21 kwietnia.